Czym jest moja Manualna terapia liftingująca ?

„Prawdziwe” Kobido, czy nie kobido🤔

Czyli o mojej MANUALNEJ TERAPII LIFTINGUJĄCEJ. 

Kobido – masaż, który zdobył serca tysięcy, stając się synonimem luksusu i harmonii. Jego korzenie sięgają starożytnej Japonii, a renoma jako jednej z najstarszych technik masażu twarzy jest niezaprzeczalna. Ale czy wierność tradycji  to jedyna słuszna droga?

Współczesna nauka o anatomii i fizjologii otwiera przed nami nieznane niegdyś, nowe możliwości. Organizm ludzki to niekończąca się opowieść. Ograniczając się tylko do klasycznych ruchów mam poczucie, jakby ktoś założył mi klapki na oczy i związał ręce. A ja ze wszystkich sił chę i mogę sięgnąć głębiej, by uzyskać bardziej spektakularne efekty.

 Moja manualna terapia liftingująca to hołd dla tradycji,  mądrości wieków okraszona najnowszą wiedzą o fizjologii tkanek ludzkich . To odpowiedź na potrzeby współczesnego człowieka – intensywna, wielopoziomowa i przede wszystkim skuteczna. Skoro możemy wykorzystać narzędzia oferowane przez współczesną naukę, dlaczego mielibyśmy nie pójść o krok dalej, zamiast polegać wyłącznie na technikach powielanych od lat?

By powstała SKUTECZNA terapia , która nie tylko jest modnym masażem, czy spektakularnym widowiskiem, ale przede wszystkim złagodzi, lub zniweluje napięcia mięśniowe, należy uzbroić się w wielodziedzinową wiedzę. Należy rozróżnić  procesy zachodzące w danych tkankach, aby rozpoznać z czym walczymy a co wspieramy! 

Masaż to nie tylko znajomość mięśni wyrazowych twarzy. To złożona struktura obejmująca układ neurologiczny, limfatyczny, mięśniowy i krwionośny. Każdy z nich odgrywa niebagatelną rolę w kształtowaniu napięć w ciele- w naszym przypadku- w twarzy i każdy z nich wskazuje drogę ku uzdrowieniu spracowanych tkanek. 

🧠NEUROLOGIA – stres- aktywuje układ współczulny rozpoczynając kaskadę reakcji  „uciekaj albo walcz”. Bodziec aktywuje ciałko migdałowate, ono wysyła sygnał do podwzgórza, a tam już następuje „sterowanie” impulsami nerwowymi. Wzrasta poziom kortyzolu, który wspomaga napięcia mięśniowe- przygotowując organizm do obrony🤺

💡 o ile sytuacja jest jednorazowa, organizm sam sobie radzi z rozładowaniem tej kaskady. Jeśli natomiast bodźce stresowe się powtarzają, przedłużają- dochodzi to wzmożonego i przewlekłego napięcia mięśni, także mimicznych, a one ciągną za sobą ogromne konsekwencje…. 

👩🏻‍⚕️ FIZJOLOGIA -napięte mięśnie tworzą blokady w mięśniu i powięziach, zaburzają prawidłowy przepływ limfy, tworząc zastoje. Skutecznie blokują także dostarczanie substancji odżywczych w procesie mikroodżywiania. Zastoje, niedożywione komórki, zablokowane zakończenia nerwowe doprowadzają do przewlekłych bólów głowy, migren czy bruksizmu. Nadmierny ból zwiększa napięcie…

🤔Jak zatem zatrzymać tę samonakręcająca się machinę? 

💀 ANATOMIA tutaj nie wystarczy wyuczona sekwencja ruchów. By rozluźnić, zdrenować, odżywić i ukoić- konieczna jest znajomość tkanek oraz ich funkcjonowania. 

💆🏻‍♀️ MANUALNA TERAPIA TWARZY to przede wszystkim praca z tkankami na różnych poziomach. 

✔️ techniki powierzchowne – wyciszają układ nerwowy, stymulują przepływ krwi i limfy- drenując, dotleniając i odżywiając komórki. 

✔️ praca z powięzią – wspiera mobilizację i ruchomość tkanek ułatwiając „odblokowanie” napięć mięśniowych

✔️głębokie techniki pozwalają na pracę ze stawem skroniowo-żuchwowym, czy przyczepami przyporylicznymi. Rozluźniając i zwiększając mobilność mięśni, pozwalając im przywrócić utracone przez długotrwałe napięcia funkcje 

✔️akupresura i techniki oddechowe wspierają obniżenie poziomu kortyzolu, wyzwala endorfiny przechodząc płynnie z „uciekaj i walcz” w „odpocznij i traw”

Takie spektrum wiedzy i umiejętność doboru technik pozwala dostosować działania terapeutyczne tkanek do ich indywidualnych potrzeb. 
To właśnie kilkunastoletnie doświadczenie w pracy z ciałem, ciągłe podnoszenie kompetencji, studiowanie atlasów anatomicznych i wyszukiwanie badań naukowych pozwalają mi na takie „czucie tkanek” i taką swobodę pracy z nimi.